Na mapie świata Wyspa Świętej Heleny to mały punkcik, którego trzeba szukać na południowym Atlantyku. Wraz z kilkoma innymi wysepkami (m.in. Wniebowstąpienia i Tristan de Cunha) stanowi brytyjską posiadłość. Jeśli zamierzamy wybrać się na kompletne odludzie, to nie można trafić lepiej. Izolacja od reszty świata jest całkowita. Nic dziwnego, że Napoleon Bonaparte spędził tu sześć ostatnich lat swojego życia bez możliwości ucieczki. Zresztą zwiedzanie dzielnicy cesarza, zmuszonego przez Anglików do życia na wygnaniu, stanowi jedną z głównych atrakcji turystycznych wyspy. Wyspa dzika, smagana przez wiatr, dostępna wyłącznie drogą morską: prawdziwy kawał przygody!