Ten mały tygrys dyskretnie przycupnięty tam, gdzie wstaje słońce, z plecami odwróconymi w stronę Japonii, a spojrzeniem skierowanym na Zachód wydaje się zazdrośnie strzec swojej tajemnicy. Ale za tą maską skrywają się ludzie przyjaźni i gościnni, pracowici i umiejący się bawić, dumni i pokorni zarazem. Pod życzliwą ochroną swoich dostojnych gór ludzie ci stworzyli wyjątkową kulturę, ulepioną z buddyzmu i konfucjanizmu, taoizmu i chrześcijaństwa, z szamańskiej ekstazy i zachodniego ekscesu.