Kambodża, wycieńczona długoletnimi rządami terroru i ludobójstwem końca lat 70., to przecież „kraj uśmiechu”. Współcześnie, powoli odzyskuje ten uśmiech, jednocześnie przeżywając prawdziwy boom turystyczny. Większość przyjezdnych decyduje się odwiedzić Kambodżę głównie z powodu fantastycznych świątyni w Angkor, a tymczasem po przybyciu odkrywają uroczych ludzi. Ciepłe przyjęcie sprawia, że powracają w następnym roku, tym bardziej że plaże na wybrzeżu są wyśmienite, a stolica Phnom Penh - kiedyś miasto kolonialne – kusi wspaniałą architekturą. Jeśli zaś zdecydują się odkryć wnętrze kraju, zaskoczą ich ukryte tam cuda natury.