Azerbejdżan, dawna republika sowiecka w Azji Zachodniej, ma problem z porzuceniem anonimowości. A tymczasem temu krajowi nie brakuje argumentów, by przyciągnąć gości z zagranicy. Krajobrazy Małego Kaukazu, wybrzeże Morza Kaspijskiego i arcydzieła architektury porozrzucane po wszystkich zakątkach kraju to tylko przykłady miejsc, które mogłyby znaleźć się we wszystkich folderach turystycznych. Nie ulega wątpliwości, że ten dyskretny aktor międzynarodowej sceny zagra pewnego dnia główną rolę.